style,

style

Ewa Fabijańska

Moja ukochana Perełka.
Miała tylko mnie, bo jak ją kupiliśmy to miała zaledwie 2 tygodnie, nawet na oczka jeszcze nie widziała, mnie pierwszą zobaczyła i była właściwie dla mnie, bo tylko ja z nią cały czas byłam.
W efekcie jak już urosła to nie mogłam do szkoły spokojnie iść, bo ona tak skiełczała przy bramie, zupełnie historia jak z Collie Lassie.

Fotografia stanowi własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez jego zgody jest zabronione.