Aktualności

Fotografia kobiecym okiem - dla kobiet. Rozmowa z Agatą Iwańską.

Ma na swoim koncie gros wyróżnień, wywiadów, wielokrotnie zajmowała I miejsca w konkursach fotograficznych. Fotografuje głównie kobiety. Dlaczego? Bo chce pokazać, że każda jest piękna! Agata Iwańska w branży fotografii jest już od dawna, ale nie ukrywa swojego zamiłowania do wszystkiego, co pozwala wydobywać z ludzi ich prawdziwy blask…

Najciekawsze są zawsze początki i przeróżne historie, jak pasja znajduje człowieka, a nie człowiek pasję. Jaka jest Pani historia? :)

Zaczęło się dość dziwnie, bo od zafascynowania J.R.R. Tolkienem! W związku z panującym boomem na świat Śródziemia, po ekranizacji "Władcy Pierścieni" powstało wiele stron internetowych poświęconych jego twórczości i aktorom. Zaczęłam tworzyć grafikę i tapety z aktorami i postaciami filmowymi, wykorzystując do tego proste programy graficzne. Cieszyły się one wielkim powodzeniem. Wtedy pomyślałam, że mogłabym tworzyć grafikę ze zdjęć własnego autorstwa - więc pożyczyłam od kolegi mały kompaktowy aparacik Kodak i zaczęłam uwieczniać wszystko wokół. Robiłam zdjęcia sobie, mamie, koleżankom, koleżankom koleżanek... Retuszowałam zdjęcia, poprawiałam wygląd skóry, a "modelki" podziwiały się na zdjęciach. Kupiłam zatem swój pierwszy kompakt, Kodak. Potem pierwszą lustrzankę - Pentax, potem następną - Nikon... Fascynacji nie było końca. Poszłam więc zaocznie do szkoły fotografii, jednocześnie studiując dziennie filologię polską. Zaczęłam brać pierwsze pieniądze za zdjęcia, a pocztą pantoflową rozeszło się, że robię cudowne portrety. Kupiłam pełną klatkę Canona, sprzęt na siebie zarabiał, inwestowałam w mobilne studio... Aż wreszcie założyłam własną firmę i cieszę się z Canona 5d mkII i całego osprzętu, jakiego się dorobiłam, robiąc to, co kocham, co daje mi satysfakcję i podoba się ludziom.

Agata Iwańska

Wielkie i niespodziewane uczucie. Gdyby jednak nie dane było Pani spotkać się z fotografią? Czy zdecydowałaby się Pani na zawód, w jakim kierunku się Pani kształciła?

Już na studiach wiedziałam, że nie chcę pracować nigdzie indziej. Widziałam swoje miejsce za aparatem, przed fotografowanymi kobietami. Gdyby jednak jakimś cudem, nie fotografia, zostałabym wizażystką :) Dawałoby mi to również wiele satysfakcji, lubię malować - odmieniać kobiety, wydobywać z nich piekno. Fotografia i wizaż są na to świetnym sposobem, są to zawody artystyczne i niepowtarzalne, dające ciągły kontakt z ludźmi.

Agata Iwańska

Prawdziwa artystyczna dusza! Czerpie Pani zapewne wiele satysfakcji z pracy. Czy jest zatem miejsce na wątpliwości? Obawy?

Największą satysfakcją jest zadowolenie moich klientek, ich podziw i radość, jakie daje im efekt sesji. Uszczęśliwa mnie dawanie szczęścia innym. Dodatkowo wiadomą rzeczą jest, że zarabianie na tym, co się kocha, jest prawdziwym szczęściem w życiu.

Moje wątpliwości pojawiają się wtedy, gdy spotykam nieświadomych klientów, nie widzących różnicy pomiędzy profesjonalistą, a amatorem i nierozumiejących, dlaczego pewne rzeczy muszą kosztować właśnie tyle, ile kosztują...

Agata Iwańska

Co w samej fotografii daje największą radość? Jakie otoczenie, jakie zdjęcia?

Zdecydowanie portrety kobiece w stylu beauty i glamour, a także fashion. Lubię kreować, aranżować, zmieniać moje modelki, wydobywać z nich zmysłowość i piękno, udowadniać im, że nie ma brzydkich kobiet. Preferuję pracę we wnętrzach i sztuczne, fleszowe oświetlenie.

Agata Iwańska

Na swojej drodze spotkała Pani wielu życzliwych ludzi…

Swoją pozycję zawodową, poza determinacją i konsekwencją w dążeniu do celu i realizowaniu swoich marzeń, zawdzięczam ludziom. Ludziom, których spotkałam na swej drodze, a którzy pomogli mi się rozwijać i motywowali, gdy chciałam się poddać. Rodzicom, mojemu przyjacielowi i wykładowcy w szkole fotografii jednocześnie, który przez okres dwóch lat był mi mentorem i wskazywał drogę.

Agata Iwańska

Osiągnęła Pani już naprawdę wiele, ale domyślam się, że to nie koniec…? :)

Oczywiście, że nie! Chcę dalej rozwijać swoją firmę i zjednywać sobie sympatię kobiet, które pragną odmiany i metamorfozy. Chcę tworzyć niezapomniane ślubne zdjęcia i towarzyszyć moim klientom w najpiękniejszych i najważniejszych momentach ich życia.

Agata Iwańska

Dziękujemy za rozmowę!

Zapraszamy do obejrzenia niezapomnianych zdjęć Agaty Iwańskiej na jej profilu w FotoMody: www.fotomody.pl/agata-iwanska oraz do odwiedzenia jej strony internetowej: http://www.kobiece-atelier.com/ i fanpage’u na Facebook’u: www.facebook.com/AtelierKobiece.




01.03.2013 01:10

Paulina P.

Komentarze

Żeby móc komentować zaloguj się lub zarejestruj konto.

Brak komentarzy - zrób pierwszy krok!

Dołącz do nas na facebooku